The Blues po bardzo przeciętnej grze pokonują na Stamford Bridge, Atletico Madryt 4:0. Gole dla podopiecznych Carlo Ancelottiego strzelali: Salomon Kalou dwie, Frank Lampard oraz gracz gości, Luis Perea, który pokonał własnego bramkarza w doliczonym czasie spotkanie.
Chelsea zaczęła mecz od skomasowanych ataków. Już w 30 sekundzie meczu powinno być 1:0, jednak Juliano Belletti fatalnie podał, a raczej próbował podawać w efekcie czego będący na czystej pozycji Kalou nie miał wyśmienitej okazji do pokonania słabego Sergio Asenjo.
Kolejne minuty to próba kontratakowania graczy z Madrytu. Dwa razy groźnie próbował Diego Forlan, ale Cech był bardzo dobrze dysponowany i pewnie chwytał futbolówkę. Kilka minut później Salomon Kalou powinien był strzelić gola, ale nie trafił z kilku metrów po wspaniałej akcji The Blues.
Kolejne minuty przynosiły kolejne ataki Chelsea. Frank Lampard strzelał z wolnego z około 25 metrów. Lamps trafia do siatki prawidłowo, ale sędzia popełnia jeden z wielu błędów i gola nie uznaje…
Co się odwlecze to nie uciecze… 41 minuta, wspaniałe podanie Lampsa do Ashley’a Cole’a, który wykłada piłkę Kalou i mamy 1-0.
Druga połowa podobnie jak pierwsza to absolutna dominacja Londyńczyków. Najpierw próbuje Anelka, dobija, jednak w tej sytuacji dobrze broni Asenjo. Golkiper nie ma już jednak nic do powiedzenia w 52. minucie gry, kiedy po rzucie rożnych, w polu karnym świetnie odnajduje się Kalou i strzela bramkę głową. 2-0 dla CFC.
Atletico wyprowadza bardzo groźną kontrę, której w dziecinny sposób nie wykorzystuje Aguero. Ta sytuacja zemściła się w 69. minucie spotkania, kiedy to Frank Lampard znakomicie strzela zza pola karnego. Piłka tuż przy słupku wpada do siatki, Asenjo nie ma szans. 3-0.
Czas na Stamford Bridge upływa, wraz z nim Chelsea coraz bardziej rozluźniona. Zwyciestwo jest już pewne. Cisza na trybunach, wsparcie kibiców znikome. Swoją okazję ma jeszcze Atletico, piłka mija jednak o centymetry słupek bramki Cecha.
Doliczony czas gry, świetna piłka do Sturridge, który wszedł w miejsce Anelki. Szybki Daniel jednak faulowany, ‘żółtko’ dla piłkarza madryckiej Dryżyny. Malouda z wolnego… Dominguez pakuje piłkę do bramki pokonują bezradnego Asenjo i tym samym ustala wynik meczu. Chelsea 4:0 Atletico!
The Blues po przeciętnej, momentami słabej grze ogrywają bardzo łatwo rozbitego rywala. Rzecz jasna na boisku nie pojawił się Joe Cole… W drugiej połowie dostanie swoje szanse: Yuri Zhirkov, który zmienił Salomona Kalou i Florent Malouda, zmieniając Ashley'a Cole'a
--------------------------------------------
Chelsea Londyn 4:0 Atletico Madryt
Kalou 41’, 52’
Lampard 69’
Perea 90’+1 (sam.)