Zapamiętaj mnie


    Rejestracja
    Zapomniałem hasło
 Terminarz

Bolton Wanderers 0:4 Chelsea
2009-10-31, Premiership

Image and video hosting by TinyPic

Ręce same składają się do oklasków, gdy widzi się tak grającą Chelsea. To był kolejny popis i kolejne wysokie zwycięstwo podopiecznych Carlo Ancelottiego. Bramki w dzisiejszym meczu z Boltonem strzelali Frank Lampard z karnego, Deco, Branislav Ivanović oraz Didier Drogba.

Na razie wygląda tak tak, jakby nasz włoski menadżer przed przyjściem do londyńskiego klubu ustawił sobie (tak jak w grze piłkarskiej) poziom trudności na najniższy i teraz jego drużyna bawi się ze swoimi przeciwnikami.

Zacznijmy jednak od początku. Od pierwszych minut zagrali dziś nieobecni we wcześniejszym pojedynku z Boltonem Petr Cech, John Terry, Ricardo Carvalho, Frank Lampard oraz Nicolas Anelka. Na ławce zasiadł za to Joe Cole, który nie pojawił się na boisku. Chyba tylko o to można mieć pretensji do Carlo Ancelottiego - o dokonywanie zmian, a właściwie ich brak... Ale wierzymy, że jest to też jakiś chytry plan 50-latka i jest ukryty w tym jakiś głębszy sens...

Początek należał zdecydowanie do Chelsea. Zawodnicy The Blues podawali sobie piłkę od nogi do nogi, widzieliśmy także częste przerzuty z prawej, bądź lewej strony boiska. Bardzo widoczny po boku obrony był Branislav Ivanović, którego wspomagał Michael Ballack. Na skrzydło często schodził Nicolas Anelka. Mało kto jest teraz w stanie przeciwstawić się naszej taktyce.

Pierwszą okazję mieliśmy w 14. minucie meczu, kiedy to na bramkę Jussi Jääskeläinena strzelał Nicolas Anelka. Francuz dostał dobre podanie od Didiera Drogby i spróbował zaskoczyć golkipea gospodarzy, ale ten był czujny na linii bramkowej i wybił futbolówkę na rzut rożny.

Na prowadzenie mogliśmy również wyjść w 20. minucie. Błąd obrony Boltonu, a konkretnie Garry'ego Cahilla, który zamotał się z piłką w polu karnym, chciał wykorzystać Didier Drogba, ale znów wspaniałą interwencją popisał się fiński bramkarz. Kilka chwil później odpowiedzieli gracze Gary'ego Megsona. Uderzenie Tamira Cohena pewnie wyłapał jednak Petr Cech.

Kolejna groźna sytuacja pod bramką Boltonu. Z lewej strony dośrodkowywał Paulo Ferreira, z piłką minął się jednak Didier Drogba, ale ta niebezpiecznia zmierzała w kierunku lewego słupka. Jääskeläinen trącił ją czubkami palców i ta wyszła na rzut rożny, lecz sędzia postanowił inaczej i zaczęli gospodarze.

W 30. minucie kibice Chelsea mogli cieszyć się z gola. Ale tylko przez chwilę. Drogę do siatki rywala znalazł Branislav Ivanović, ale wcześniej na spalonym, zdaniem arbitra bocznego, był Michael Ballack, który - choć nie dotknął piłki - przeszkadzał w akcji. Bramka nieuznana.

Potem do ataków ruszyli zawodnicy z Reebok Stadium. Sporo problemów parze Terry - Carvalho sprawiali Kevin Davies i Johan Elmander. Nasi stoperzy przegrywali często pojedynki główkowe z rosłymi napastnikami Boltonu, dzięki czemu ci dochodzili do niebezpiecznych sytuacji. Jednak strzały Daviesa i Elmandera mijały bramkę Petra Cecha.

Gdy wydawało się, że do przerwy utrzyma się remis, faulowany w polu karnym ekipy Boltonu był Didier Drogba. Winowajcą zdarzenia był Samuel, który został wyrzucony przez sędziego z boiska. Do jedenastki podszedł niezawodny Frank Lampard i pewnie wykorzystał rzut karny.

Druga połowa obfitowała w więcej sytuacji podbramkowych. Tych szczególnie wiele na początku drugiej odsłony gry miał Didier Drogba, ale zwycięsko z pojedynków z nim wychodził Jääskeläinen. Okazję miał także Deco, ale jego uderzenie zza pola karnego minęło słupek bramki.

Dominacja The Blues się powiększała. W 56. minucie w poprzeczkę trafił Frank Lampard. Anglik doszedł do strzału po podaniu z rzutu rożnego od Deco i przepuszczeniu piłki od Michaela Essiena. To nie był jedyny tak wykonany stały fragment gry. Wcześniej podobnie podawał z rzutu wolnego Didier Drogba do Nicolasa Anelki, który także nie miał szczęścia przy swojej próbie.

W 60. minucie piłkarze gości zakończyli sprawę i pozbawili wszelkich złudzeń grającego w dziesiątkę Boltonu. Wyprowadziliśmy szybki kontratak, z piłką pognał Ricardo Carvalho, następnie oddał ją do Nicolasa Anelki, a ten wyłożył ją jak na tacy Deco, który jeszcze wziął na zamach obrońcę i skierował futbolówkę do siatki.

Po tym trafieniu rozpoczęła się prawdziwa zabawa. Linia pomocy często wymieniała ze sobą podania z pierwszej piłki przy głośnym: 'Olee, olee, oleee' z trybun. Widzieliśmy piękne akcje, a Deco nie marnował czasu i raz po razie zachwycał swoimi zagraniami.

W końcu doczekaliśmy się trzeciej bramki - samobójczej, której autorem był Zat Kinght. Z lewej strony boiska w swoim stylu dośrodkowywał Ricardo Carvalho. Z początku wydawać się mogło, że do siatki po wrzutce Portugalczyka trafił Branislav Ivanović, który chyba jak nikt inny zasłużył dzisiaj na wpisanie się na listę strzelców. Jednak powtórki pokazały, że to defensor Boltonu pokonał własnego bramkarza.

Na sam deser akcja marzeń i czwarty gol dla Chelsea. Deco zgrywa piłkę klatką piersiową do Franka Lamparda, ten piętką zagrywa do będącego na pozycji spalonej Didiera Drogby, a reprezentant WKS, jakby od niechcenia, uderza ją obok bezradnego bramkarza Bolton. Chwila oczekiwania i bramka uznana. Widać arbiter nie chciał krzywdzić zawodników gości i pozwolił na na zdobycie tak pięknego gola.


Doprawdy, nie wiem, czy jest obecnie drużyna, która chciałaby na dzień dzisiejszy z nami zagrać. Liverpool przegrał 1:3 swoje spotkanie z Fulham i marzenia o tytule mistrza kraju odłożył po raz 20. My jesteśmy w świetnej sytuacji i tylko czekamy na kolejnych rywali!

CAREFREE!!!

***


Bolton (4-diament-2): Jaaskelainen; Ricketts, Cahill, Knight, Samuel; Muamba (M Davies 65), Basham (Robinson h-t), Cohen, Lee (Gardner h-t); K Davies (c), Elmander.

Żółte kartki: Robsinon 55
Wykluczenia: Samuel 45

Chelsea (4-diament-2): Cech; Ivanovic, Carvalho, Terry (c), Ferreira; Essien, Ballack, Lampard, Deco; Anelka, Drogba.

Strzelcy: Lampard (pen) 41, Deco 60, Knight O.G. 81, Drogba 90
Żółte kartki: Ferreira 78





Chelsea
» Aktualności
» Archiwum newsów
» Typer
» Relacje live
» Publicystyka
» Forum
» Konkursy
» Chat
» Radio sportowe
» Mecze na żywo

Team
» Kadra
» Sztab
» Terminarz
» Transfery
» Stroje
» Historia
» Historia herbu
» Stamford Bridge
» Hymn
» Miasto: Londyn

Premiership
» Wyniki
» Tabela
» Strzelcy
» Historia

Puchary
» Champions League
» FA Cup
» League Cup
» Historia FA CUP

Fans
» Mapa fanów
» Galeria fanów
» Chelsea na youtube
» Vlepki
» Avatary
» Sygnaturki
» Tapety
» Legendy Chelsea
» Sławni kibice
» Spiewnik
» Humor

Download
» Mp3

O stronie
» Redakcja
» Reklama






W tej chwili na stronie
jest gości


1Chelsea86 pkt.
2 Man.Utd85 pkt.
3 Arsenal75 pkt.
4 Tottenham70 pkt.
5 Man.City67 pkt.
zobacz całą tabelę


Sklep piłkarski Chelsea Adidas






piłka
nożna
Najlepsza strona o FC Barcelonie
RadioGol najlepsze radio w polskim internecie
manchester united, manchester, united, manutd, man utd, utd, manu, man united, manusite

Premier League, Premiership, Liga Angielska, Championship
Arsenal Londyn Online, Kanonierzy, Henry
LFC.pl
Juventus Turyn, Juventus Online, Forza Juve - SOLOJUVE.COM
Pierwszy Polski serwis Celticu Glasgow!
Soccerlog.net - futbol w najlepszym wydaniu
Manchester United

polski serwis Lazio Rzym
Liverpool Forever - najlepszy serwis o LFC
VCF.PL - VALENCIA CF !
ARTIFICE.pl
AZ-Alkmaar.pl - Polski serwis fanów AZ Alkmaar