Po obejrzeniu skrótu - wniosek :
1 gol dla City - Niezrozumienie w obronie, Tevez jak na placu zabaw, Hilaro z drewna.
2 gol dla City - Obrony nie ma, Bellamy strzela , Hilario z drewna.
3 gol dla City - szczerze przyznam , oglądam tą powtórke 10 raz - na 99% karnego nie było.
4 gol dla City - Obrony nie ma.
Jaki wniosek? Nie ma Bosingwy - leżymy, Terry gra piach - leżymy, nie ma Ashleya i Zhirkova - leżymy. Poza tym , pomoc grała całkiem składnie, wystarczy spojrzeć na gol Lampsa, Strzały głową Didiera, czy strzał Miszy. Ale w obronie leżymy.
oczywiście w zgodzie z regulaminem, bez przekleńst i wulgaryzmów dlatego zmieniłem nieco składnie słowa na "s" by nie budzić kontrowersji :P
okazało się mam do czynienia z przyszłym filologiem angielskim i chcąc nie chcąc wzbudziłem kontrowersji co niemiara :)
rozumiem, że zabraniamy tutaj przeklinać, ale jako w 1/6 filolog angielski, muszę wspomnieć, że "sheet" to prześcieradło lub kartka papieru, a Anglikom chodzi raczej o to słowo z krótkim i w środku :P
Dopiero teraz zobaczyłem to, czego w zasadzie nie chciałem zobaczyć mianowicie Bridge nie podaje ręki Terry'emu...inni zawodnicy City też bardzo nonszalacko szczególnie Bellamy odwrócił głowę od Johna.W moim odczuciu meritum sprawy jest juz za nami wielki boom afery powoli wygasa teraz może byc tylko lepiej...
I będzie lepiej, wrócą Essien Zhirkov i Bosingwa i gra zyska wiele na jakości.Nie bez kozery wymieniłem ich w takiej kolejności, najbardziej brakuje własnie Bizona, bo nasz perspektywistyczny Jonn Mikel Obi gra ostatnimy czasy bardzo mizernie, nie pasuje mi jego styl, często spowalnia akcje, jak również zagrywa idealnie do przeciwników dajac im szanse strzelenia bramki( nie chodzi mi tylko o wczoraj).
Lewa strona kuleje przez cofnięcie Maloudy na obronę, choć nie radził sobie tam aż tak źle.Wróci Yuri więc francuz znowu będzie szarpał z przodu. Pozostaje ostatni z wyżej wymienionych - Jose Bosingwa na początku jego kontuzji bałem się o to kto go zastapi nie sądziłem że Będzie to Bronek i to z jakim skutkiem! jeden z najlepszych naszych piłkarzy ostatnio, rozegrał sie na całego, ogromny progres tego zawodnika... więc tylko na plus wyjdzie nam rywalizacja między nim a przebojowym portugalczykiem.
Co do meczu, jak mawia angielski klasyk "sheet happens" mam nadzieje że to ostatni sheet jaki przydażył nam się w tym sezonie
Wobec kontuzji Petra Cecha w bramce na początku sezonu powinien grać: