Urodzony w Sao Bernardo w 1977 roku Anderson Luis de Souza, lub po prostu Deco, rozpoczął profesjonalną karierą w Corinthians, skąd w wieku 20 lat przeniósł się do Benfiki Lizbona.
Po spędzeniu pięciu lat w Portugalii zawodnik mógł ubiegać się o tamtejsze obywatelstwo, co z resztą uczynił. Debiut zaliczył w marcu 2003 roku pod okiem Luiza Felipe Scolariego.
Od tej pory stał się czołowym graczem swej reprezentacji, z którą dotarł do finału Euro 2004 i półfinału Mistrzostw Świata (2006 rok). W barwach nowego kraju naturalizowany Portugalczyk zaliczył ponad 50 występów.
Kariera Deco nabrała tempa po transferze do FC Porto z SC Selgueiros (sezon 1998/99). Wraz z zespołem Smoków gracz wywalczył trzy mistrzostwa kraju, Puchar UEFA oraz Ligę Mistrzów.
Zawodnik przeniósł się do Barcelony po wywalczeniu wspomnianej Champions League (po tym sezonie z portugalskiego klubu odeszli również Ricardo Carvalho, Paulo Ferreira oraz José Mourinho – wszyscy przyszli do Chelsea).
Deco dołączył do naszego klubu z Barcelony przed rozpoczęciem sezonu 2008/09. Dla klubu z Katalonii grał przez cztery lata. Transfer ten sprawił, że zawodnik stanął przed szansą na dalszą współpracę ze świetnie znanym sobie Scolarim.
Obaj panowie współpracowali ze sobą przez pięć ostatnich lat w reprezentacji Portugalii, jednak największymi osiągnięciami pochwalić się może w klubowej piłce.
Playmaker odznaczający się świetnym przeglądem gry zdobył z Barceloną wiele trofeów (między innymi dwa mistrzostwa Hiszpanii oraz Ligę Mistrzów). W barwach hiszpańskiego klubu wystąpił ponad 100 razy włącznie ze wszystkimi sześcioma meczami, w których się z nimi zmierzyliśmy (pomiędzy rokiem 2004 i 2006). W spotkaniu zremisowanym przez nas na Camp Nou 2:2 (sezon 2006/2007) otworzył nawet wynik spotkania.
W swym pierwszym sezonie w Hiszpanii wywalczył mistrzostwo kraju (Barcelona czekała na to trofeum od 1999 roku) i Ligę Mistrzów, w finale której Duma Katalonii pokonała 2:1 Arsenal.
Karierę w Chelsea rozpoczął Deco z wysokiego ‘C’. W swych dwóch pierwszych spotkaniach zdobył gole kandydujące do nagrody Bramki Miesiąca (przeciwko Portsmouth i Wigan) pokazując naszym fanom do czego jest zdolny.