Chelsea Londyn
Forum portalu www.chelsea.pl

The Blues - Chelsea Londyn (friend)

krzaki - Sob Lis 24, 2007 12:01 pm
Temat postu: Chelsea Londyn (friend)
Siemka mam do was małe pytanie. Jak każdy klub na świecie ma swoich "kolegów"
np. Legia Warszawa trzyma sztamę z Zagłębiem Sosnowiec itp... a nienawidzi np. Widzewia...
(to są tylko przykłady, nie chce niczego sugerować.... :D )
Czy mógłby mi ktoś powiedzieć z kim Chelsea ma "pokoje" a kogo "nie lubi"
Jestem długo fanem Chelsea, a nie mam zielonego pojęcia co do tego tematu....
Z góry dzięki za odpowiedz....
:mrgreen:

rafisoltys - Sob Lis 24, 2007 1:04 pm

Na pierwszym miejscu oczywiście trzeba wspomnieć o BLUES BROTHERS. tj:

CHELSEA LONDYN
GLASGOW RANGERS
LINFIELD FC

No obecne czasy sądze że naszym zaprzyjaźnionym klubem jest także PSV które ktoś kiedyś nazwał naszym "klubem filalnym". Podobnie Feyenord.

Jeżeli chodzi o kluby za którymi nie przepadamy to oczywiście pozostałe kluby z Londynu na czele z Arsenalem, Totenhamem i Millwall.

Z naszej ligi nie kochamy sie na pewno także z Liverpoolem i Manchesterem.

Jeżeli chodzi o reszte Europy, to do grona klubów które dostały by od nas "czarną polewkę" na pewno dołączy FC Barcelona.

Wojtek81 - Sob Lis 24, 2007 4:22 pm

Lubimy się również z QPR, 2 tygodnie temu przy okazji wizyty na meczu Chelsea- Everton, jako że mecz był w niedziele wybrałem się w sobotę na mecz Crystal Palace - QPR, i żeby było ciekawiej poszedłem na sektor gości. Fani QPR oprócz śpiewów na cześć swojego klubu śpiewali również o CFC, coś w stylu że zawsze pójdziemy za/z Chelsea.

Natomiast jeśli chodzi o Millwall, wiadomo kosa jeśli chodzi o kibiców, natomiast co do tzw. Hooligans jest ogromny szacunek, doszło nawet do tego że rok temu jak Celtic przyjechał na Stamford Bridge na sparing przedsezonowy to kibice Chelsea czy jak kto woli chuligani Chelsea razem z chuliganami Glasgow Rangers wspomaganymi przez Millwall lali się z Celticem.

Kołtyk - Nie Lis 25, 2007 6:14 pm

mogę się mylić ale kibice Chelsea mają także układy z Lazio. Poprawcie mnie jezeli jestem w błędzie;) Z Rangersami wiadomo sztama jest:) jak byłem w tym sezonie na Rangers-Chelsea (razem z gleniem i moja siostrą) spokojnie na trybunę gospodarzy można było wejść w koszulce CFC;)
Robbie - Pon Lis 26, 2007 7:29 pm

Jak kibice Chelsea są na wakacjach we Włoszech (lub też tam pracuję) to chodzą na mecze/kibicują Lazio. Głównie ze względu na fakt podobnych, ekhm skrajnie patriotycznych (vide: nacjonalistycznych) poglądów i historii. Przyjaźń również dzięki meczom z SS Lazio w 99 i 03.
Ze względu na Zolę, kibice Chelsea latali na Sardynię oglądać mecze Calgiari i ich tam dopingować. Teraz już raczej nie, bo i Zoli tam nie ma.
W Europie oczywista nienawiść z Barceloną, żeby nie było, byłem-widziałem-doświadczyłem :D

Anglia:
Nie lubimy zawsze i przeważnie Sp*rs. Wróg numer jeden, totalna i czysta nienawiść. Potem Liverpool, nie lubimy ich długo, ale od przyjścia Jose to już czysta nienawiść.
Jak Leeds grało tam gdzie najlepsze kluby grają, to ich też nie lubiliśmy (począwszy od słynnego finału FA Cup '70, pierwszego remisu na Wembley w finale tych rozgrywek ever). Teraz trochę zapomnieliśmy o nich, ale to wróci.
Jakby Arsenal miał więcej prawdziwych kibiców, też byśmy ich nie lubili, a takiej pakistańskiej papki na trybunach nikt się nie boi.
Millwall to legenda, gdyby nie kibice to już nikt by o nich nie pamiętał.

Z tymi Holendrami to naprawdę ciężka sprawa. Klub by chciał, żeby kibice przyjaźnili się z PSV (umowa między klubami o współpracy). Fani natomiast preferują Feyenoord (ponownie o powodach vide: Lazio).

Z Rangersami i Linfield to sprawa oczywista, bracia.

Wojtek81 - Pon Lis 26, 2007 8:13 pm

Robbie napisał/a:
Anglia:
Nie lubimy zawsze i przeważnie Sp*rs. Wróg numer jeden, totalna i czysta nienawiść.


Jak byłem 2 tygodnie temu na meczu z Evertonem to przede mną siedział typ który cały mecz darł ryja WE HATE TOTTENAHAM!!!! :mrgreen: aż niektórzy patrzyli na niego jak na idiotę. :lol: , myślę że tak samo jak Spurs nienawidzimy West Hamu.

Robbie - Pon Lis 26, 2007 8:16 pm

Daj mi kilka dni, doświadczę osobiście, podzielę się wrażeniami :D
Clasher - Wto Lis 27, 2007 9:01 pm

nienawidze spursów, barcelony i liverpoolu;D jak to się pięknie komponuje;D
CypiS - Sro Lis 28, 2007 10:04 am

Bardziej niz Spurs nienawidzimy West Hamu, Spursi sa drudzy i zawsze beda drudzy. Zawsze najbardziej nie lubiany jest najblizszy rywal a derby zachodniego londynu to jeden z najwazniejszych meczy w sezonie. Juz w nastepny weekend bedizemy swiadkami tego wydarzenia.
Wojtek81 - Sro Lis 28, 2007 10:25 am

CypiS napisał/a:
Bardziej niz Spurs nienawidzimy West Hamu, Spursi sa drudzy i zawsze beda drudzy. Zawsze najbardziej nie lubiany jest najblizszy rywal a derby zachodniego londynu to jeden z najwazniejszych meczy w sezonie. Juz w nastepny weekend bedizemy swiadkami tego wydarzenia.


Może kiedyś tak było, ostatnio to się zdecydowanie zmieniło po incydencie w pubie w północnym Londynie po meczu w Pucharze Anglii. Tak więc obecnie zdecydowanie wrogiem nr 1 jest Tottenham.
Cypis nie wiem jak u ciebie z topografią Londynu ale Chelsea FC i West Ham FC leżą po przeciwległych częsciach mista. Chelsea to zachodni Londyn a West Ham to Wschód Londynu.

Robbie - Sro Lis 28, 2007 7:59 pm

CypiS napisał/a:
Bardziej niz Spurs nienawidzimy West Hamu, Spursi sa drudzy i zawsze beda drudzy. Zawsze najbardziej nie lubiany jest najblizszy rywal a derby zachodniego londynu to jeden z najwazniejszych meczy w sezonie.

Muszę się nie zgodzić. Nie mówię, że nie masz racji, ale naprawdę ja dawno nie słyszałem nic złego śpiewanego/mówionego o West Hamie. A Sp*rs jak żyję na okrągło cel nienawiści...

CypiS - Czw Lis 29, 2007 12:21 am

z topografia u mnei rzeczywiscie slabo:)
Jednak dalej twierdze, ze w historie tego klubu bardziej sie zapisaly pojedynki z Westhamem i to zarowno dla kibicow jak i dla samych pilkarzy. Niedawniej niz wczoraj rozmawialem ze znajomymi w Londynie, ktorzy juz odliczaja czas do derbow z West Hamem a naprawde jesli chodzi o kibicowanie Chelsea sa dla mnei autorytetami, pierwszy kibicuje juz 20 lat zas drugi 18 i sporo ciekawych historii od nich slyszalem. Spurs sa na topie teraz jesli chodzi o nowsze pokolenie4, zas dla starych zawsze pozostanie West Ham i Millwall.

Robbie - Czw Lis 29, 2007 1:29 am

Wiesz, bo może zależy też od ludzi. Jak masz tyle klubów, tyle rozgrywek, takie wymieszanie, na wszystko inaczej patrzysz.
Specjalnie dla Ciebie wykonałem telefon do znajomej, mocno siedzącej w historii Chelsea i na pytanie czy WHU nienawidzimy najbardziej odpowiedziała "Nie, Spurs".
Jeżeli chodzi o historię to jeszcze raz przypomnę o Leeds, bardziej niż Millwall. Oni naprawdę nas nienawidzą, śpiewają na meczach, flugają i plują... i vice versa...

Ja, jak już napisałem, do West Hamu mam zerowe podejście na chwilę obecną. Będę na meczu w sobotę (gosh, jak wcześnie :/), może się coś zmieni :P
No i w sobotę rano w pubie przepytam "moje Chelsea'owskie autorytety" - gości kibicujących Chelsea od lat 50-60, których rozpoznają inni fani i Klub, ost pojawili się w dokumencie "Blue Revolution"...


aaaa właśnie mi się przypomniało!
dostałem od Dave Johnstone'a książkę "The Special Ones"... to taka próbka analizy ankiety plus wywiadów z najwybitniejszymi w Chelsea ery przed-Romana.
W pierwszej piątce najbardziej znienawidzonych klubów było pierwsze Sp*rs, drugie Leeds, chyba piąty Arsenal (pamiętam, bo nawet autorzy się zastanawiali jak to możliwe :P ).
Dwa miejsca pomiędzy muszą się rozstrzygnąć między Liverpoolem, West Hamem i Millwall (dla mnie to jakaś bzdurna legenda dla dresów ten klub, tak imho, już nawet pisać mi się o nich nie chce..) więc za 2 tyg. jestem w Polsce (gdzie i teraz ksiazka byc powinna), sprawdzę, napiszę :)

Wojtek81 - Czw Lis 29, 2007 8:17 am

Mozliwe że w przeciagu kilkunastu lat największym wrogiem był dla nas West Ham, ale teraz zdecydowanie to miejsce zajmuje klub z północnego Londynu czyli Tottenham Hotspur. Jak ostatnio byłem na meczu na Stamford to bluzgi na spurs szły co chwilę, na West Ham ani razu i to powinno wystarczyć za cały komentarz.
Mój kumpel fan spurs, u ktotego spałem jak byłem ostatnio w Londynie na meczu potwierdził to samo że na meczach Tottenhamu na każdym meczu lecą bluzgi na Chelsea.

Robbie - Sob Gru 01, 2007 8:16 pm

Chim Chiminee
Chim Chiminee
Chim chim charoo
We hate those bastards in claret and blue!
:P

ale i tak Tott*ham wróg numero uno!

Wojtek81 - Sob Gru 01, 2007 9:56 pm

Robbie napisał/a:
Chim Chiminee
Chim Chiminee
Chim chim charoo
We hate those bastards in claret and blue!
:P

ale i tak Tott*ham wróg numero uno!


Możesz jaśniej? :wink:

Robbie - Nie Gru 02, 2007 5:47 am

To jest z takiego filmu, ekranizacji książki o... Mary.. cholera, zapomniałem :P Mary P(coś_na_P)

I tam właśnie śpiewają chim chiminee, a kibice dodali jeszcze "we have those bastards in claret and blue", rzecz jasna odniesienie do WHU (ew. Aston Villi hehe)
Ogolnie w kwestii popularności piosenka podczas meczu #1 :P

Wojtek81 - Nie Gru 02, 2007 8:50 am

a jechali po sobie jedni i drudzy?czy bardziej swoje kluby dopingowali?Dobry doping był chelsea?
I ile było West Hamu i czy dobry doping mieli?

Clasher - Nie Gru 02, 2007 3:02 pm

mary poppins? ;d
Robbie - Nie Gru 02, 2007 4:21 pm

Clasher napisał/a:
mary poppins? ;d

taaak hehe :D

Wojtek81 napisał/a:
a jechali po sobie jedni i drudzy?

jak WHU zaczynał mięc problem do Lampsa, my śpiewaliśmy. Lub jak oni byli za głośno i trzyba było ich uciszyć.

Wojtek81 napisał/a:
czy bardziej swoje kluby dopingowali?

bardziej swoje kluby dopingowali

Wojtek81 napisał/a:
Dobry doping był chelsea?

jak zawsze.. :mad: :roll:

Wojtek81 napisał/a:
I ile było West Hamu i czy dobry doping mieli?

cały swój sektor, czyli połowa upper i lower the shed, czyli pewnie 3tys
fajnie się bawili, ale szału nie ma, Leicester bawiło się lepiej haha

Zmień sobie podpis :P Thorax

Wojtek81 - Nie Gru 02, 2007 9:10 pm

Robbie napisał/a:
Wojtek81 napisał/a:
Dobry doping był chelsea?

jak zawsze.. :mad: :roll:


No co ty gadasz??Serio doping byl słaby? :roll: Kur... myślałem że chociaż na najciekawszych derbach na Chelsea doping jest na poziomie. Czyli z tego co mówisz to West Ham mimo że grali na wyjezdzie mieli lepszy doping.
Jak byłem na Evertonie to w 1 połowie doping był nawet fajny.

Robbie - Nie Gru 02, 2007 10:47 pm

Wojtek81 napisał/a:
Prośba do modów o wywalenie tego posta

łaskawie :P

Thorax, nadpobudliwe steś haha :P

Matias - Wto Gru 11, 2007 6:16 pm

Oczywiście Chelsea - Rangers << Dwie potęgo na wyspach >> :-) :-) :-)

Anty Barcelona

PS : Sam ich nienawidze ! ! !

CloneTrooper - Wto Gru 11, 2007 6:23 pm

Nie musisz pisać oczywistości ale możesz rozszerzyć jakoś swoją krótką i oczywistą odpowiedź :D
krzaki - Nie Gru 23, 2007 4:41 pm

To w takim razie można powiedzieć, że Chelsea trzyma sztamę z
GLASGOW RANGERS
LINFIELD FC
Dzięki za liczne odpowiedzi:D:D:D

BlueMarcin - Sro Sty 02, 2008 4:52 pm

Londyn to specyficzne miejsce na Ziemi :)

Chelsea nie lubi Tottenhamu
Fulham nie lubi Chelsea, ani Tottenhamu
Tottenham nienawidzi Arsenalu ale nie odwzajemnia tak wielkiej niechęci do Chelsea :)
Arsenal to w większości pikniki, ideał bezpiecznego stadionu , na który chodzą całymi rodzinami na mecze :)
____

Celtic ma zgodę z Liverpoolem, nawet ten sam hymn, my mamy zgodę z Rangersami więc siłą rzeczy powinniśmy mieć kosę z LFC, ale takowej wielkiej jak w Szkocji nie ma :)
Kosy w Anglii pomiędzy tymi największymi klubami typu : Chelsea,LFC czy ManU opierają się głównie na sportowej rywalizacji, szczególnie w ostatnich latach gdzie ta trójka i oczywiście Arsenal walczą ze sobą o trofea, z tego więc wynika ta wzajemna niechęć:)

Robbie - Sro Sty 02, 2008 5:54 pm

Kosa a brak sympatii.
Kibice Chelsea bardzo nie lubią tych z Arsenalu, bowiem Arsenal to są tępe ignoranty, zapyziali mieszkańcy północnego Londynu lub tzw. domowych hrabstw. Ale żeby się bić (bo z kim?) to nie ma mowy.
Co innego ze Spurs, darcie na siebie na meczach + czasami i poza stadionem.
Pomiędzy wielką czwórką, to relacje fanów Chelsea z Arsenalem i ManUSA są podobne, ale z Liverpoolem już tak lekko nie ma, bo to trochę wynika z mentalności Scousersów. Oni chcą wszystkim pokazać (niezgodnie z prawdą oczywiście) że wcale nie okradają, nie są najbiedniejsi, najgłupsi a średni wiek matki to 16 lat. No i ambicjonalnie wszystko biorą, a że siły słów nie mają to używają siły. Dlatego tak rzadko widzi się na wyjazdach na Anfield fanów w niebieskich barwach, bowiem bywa niebezpiecznie.
Do tego dochodzi własnie wspomniane więzi Chelsea z Gersami i Scouserscumów z Celtikami, gdzie na meczach Chelsea w północnej Anglii Rangersi też się pojawiają ;)

Lauri - Sro Sty 02, 2008 7:36 pm

BlueMarcin napisał/a:

Celtic ma zgodę z Liverpoolem, nawet ten sam hymn, my mamy zgodę z Rangersami więc siłą rzeczy powinniśmy mieć kosę z LFC, ale takowej wielkiej jak w Szkocji nie ma :)


no tutaj to nie koniecznie :D bo co Chelsea ma do przyjaciol Celticu? mozna by powiedziec ze co Chelsea ma do wrogow Rangersow..ale nie bede tego mowil bo moze byc zle odebrane :D mozna ich nie lubic z wiadomych wzgledow ale zeby odrazu kosa?
spojrz na przyklad z Polski
taki sobie Ruch Chorzow...ma zgode z Elana i Apatorem, z klubami ktore sie nienawidza (a patrzac z Twojego punktu widzenia mozna by wnioskowac ze skoro Elana ma zgode z Ruchem to Apator powinien miec z Elana..ta sama sytuacja tylko w druga strone) :D to jest dopiero paradoks dla kogos kto sie nie interesuje sprawami kibicowskimi

BlueMarcin - Sro Sty 02, 2008 7:52 pm

Wiem, to było takie żartobliwe zdanie i nie musiałeś z tego od razu pisać wywodu :)
Podobnie było kiedyś bo nie wiem czy Wisła ma jeszcze zgodę z Jagą.
Bodajże 2 lata temu na meczu Lechii z Jagą czyli dwóch zgód Wisły na stadionie doszło do strasznych burd pomiędzy kibicami obu drużyn ;)

Robbie - Sro Sty 02, 2008 8:27 pm

Ruch Ruch ChKS hehe :D do tej pory nie kumam tej przyjaźń (sojuszu wojennego?) Widzewa z Niebieskimi z Chorzowa (brzmi prawie jak Królewscy z Madrytu :P )

Ja bym nie używał słów w opisywaniu sytuacji w Anglii, bo słowo to pojawia się rzadko i dotyczy tylko specyficznych sytuacji.

W przypadku Chelsea kosą jest chyba jedynie Sp*rs i Liverscum.

kasia s - Sro Sty 02, 2008 10:13 pm

BlueMarcin napisał/a:
Bodajże 2 lata temu na meczu Lechii z Jagą czyli dwóch zgód Wisły na stadionie doszło do strasznych burd pomiędzy kibicami obu drużyn ;)

a we wrześniu między zgodami Śląska na meczu Motor - Lechia tez doszło do bitwy. Ach ta Lechia, zawsze chce sie bić, a Motorek chciał być bez napinki , a oni ciągle prowokacyjnie o Wiśle śpiewali ... :roll: a o Śląsku nawet słowa :!:

A jak to tam w Anglii wygląda? W sensie jak przejawia się nienawiść kibiców Chelsea do Sp*rs (jak to Robbie pisze :wink: )? Tylko słowie, czy jeszcze po czasach HeadHunters sie biją czasem?

Redman - Czw Sty 03, 2008 4:24 pm

Najsmieszniejsi ta sa "pseudo" kibice u mnie na osiedlu i jeszcze jak czasem sie zbieraja na placu zabaw i spiewaja jakies ballady' o ruchu. Myszków Ruch Elana wieczna sztama :lol2:
groom - Czw Sty 03, 2008 6:58 pm

BlueMarcin napisał/a:
Wiem, to było takie żartobliwe zdanie i nie musiałeś z tego od razu pisać wywodu :)
Podobnie było kiedyś bo nie wiem czy Wisła ma jeszcze zgodę z Jagą.
Bodajże 2 lata temu na meczu Lechii z Jagą czyli dwóch zgód Wisły na stadionie doszło do strasznych burd pomiędzy kibicami obu drużyn ;)


Wiec jesli chodzi o Jage I Wisle to masz racje zgoda padla na tym wlasnie meczu, Byl maly dymek poczym ktos kumaty z Gdanska zatelefonowal do kumatych z Krakowa I Wislacy zdjeli fane Jagi z plotu. Zgoda padla po 20 latach. Wisly wybor ich sprawa, nawet niezadzwonili do naszych zeby miec wiesci z 2 zrodel, wystarczylo to co powiedzieli Lechici. A co do straszliwych burd to bez przesady widzialem gorsze.
http://pl.youtube.com/watch?v=SnGtAEI6xFI tu masz link do owej straszliwej burdy.
Niewierzcie we wszystko co pisza w gazetach.

ZolaAliasGeralt - Wto Sty 15, 2008 12:07 pm

Redman widze , że jesteś poirytowanym kibicami Chorzowa :) Mam nadzieję , że nie generalizujesz tego na wszystkich , co innego piętnastolatki które dla popisu krzyczą rzeczy których nie rozumieją , co innego kibice na stadionie :)




Nasze życie - JEST NIEBIESKIE :cfc1: :cfc2:

[ Dodano: Wto Sty 15, 2008 12:14 pm ]
aa chciałbym jeszcze ,żeby ktoś wyjaśnił mi fenomen --> kiedyś byłem na meczu Chorzowskich , na sektorze 10-tym byla grupka może 15 kibiców Chelsea , narodowości angielskiej.. ?

Nie przesadzaj z emotkami. Thorax

Lauri - Wto Sty 15, 2008 12:23 pm

ZolaAliasGeralt napisał/a:

aa chciałbym jeszcze ,żeby ktoś wyjaśnił mi fenomen --> kiedyś byłem na meczu Chorzowskich , na sektorze 10-tym byla grupka może 15 kibiców Chelsea , narodowości angielskiej.. ?


jesli dobrze kojarze to swego czasu Ruch sie z CFC bratal ale nie jestem pewien

Frankieciara - Wto Sty 15, 2008 7:05 pm

Lauri napisał/a:
jesli dobrze kojarze to swego czasu Ruch sie z CFC bratal ale nie jestem pewien


No proszę was, naprawde? :roll:

Lauri - Wto Sty 15, 2008 7:13 pm

cos mi swita ze mieli epizod z kims ze Slaska bo sie wtedy podirytowalem troche :P

niestety jedyne na co w necie wpadlem to na komentarz
Cytat:
Wielka koalicja: Ruch, Chelsea i policja!!! ~Maciuś z Stamfo

Wojtek81 - Sro Sty 16, 2008 2:46 pm

Lauri napisał/a:
jesli dobrze kojarze to swego czasu Ruch sie z CFC bratal ale nie jestem pewien


:lol: :grin: Normalnie żart roku jak na razie. Większej głupoty w tym roku to chyba jeszcze nie słyszałem. :roll:

Lauri - Czw Sty 17, 2008 5:16 pm

Lauri napisał/a:
jesli dobrze kojarze to swego czasu Ruch sie z CFC bratal ale nie jestem pewien


cale zdanie przeczytaj :roll: :roll: to bylo kilka lat temu wiec moze to o czym mysle dotyczylo czegos innego...jednak na stadionie Adam ich widzial...bycmoze to tylko prywatne znajomosci w kazdym badz razie sami by raczej w takiej grupie na Cichej sie nie pojawili....

ZolaAliasGeralt - Czw Sty 17, 2008 11:48 pm

dokładnie , widziałem na własnej oczy , a na własne uszy słyszalem jak rozmawiali po angielsku , więc wątpie żby to była jakaż śmieszna prowokacja :) .. Kiedyś pamiętam JFH też ze mną pojechał na mecz i zauważył też kilka osób z Chelsea .
Brookliyn - Pią Lut 01, 2008 11:39 pm

Lauri napisał/a:
jesli dobrze kojarze to swego czasu Ruch sie z CFC bratal ale nie jestem pewien


Nie załamujcie mnie :P chyba bym tego nie zniósł, jakby to była prawda :cfc1:

slawle_cfc - Wto Mar 04, 2008 4:57 pm

Cytat:
Lubimy się również z QPR, 2 tygodnie temu przy okazji wizyty na meczu Chelsea- Everton, jako że mecz był w niedziele wybrałem się w sobotę na mecz Crystal Palace - QPR, i żeby było ciekawiej poszedłem na sektor gości. Fani QPR oprócz śpiewów na cześć swojego klubu śpiewali również o CFC, coś w stylu że zawsze pójdziemy za/z Chelsea.


:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Are you joking mate?

Don't be silly

booch - Sro Mar 05, 2008 5:13 pm

You understand this text ?
slawle_cfc - Sro Mar 05, 2008 6:09 pm

Yes I do

U can always use translator

like this one:

http://www.poltran.com/

Robbie - Sro Mar 05, 2008 8:36 pm

bollocks :P
I bet you are either Polish or have Polish parent(s) and understand language but can't use it ;-)
we'll see though, after your criticism at cfcnet I'd love to meet you geezer! :-)

Clasher - Sro Mar 05, 2008 8:42 pm

A lot of criticism i would say.. ok, it wasn't that bad;)

He must have something in common with Poland, why would anyone bother to check out polish Chelsea forum, from England (not mentioning translating all those posts;))? And why any Polish supporters bother to write on UK's forums?;)

Robbie - Czw Mar 06, 2008 2:31 am

Clasher napisał/a:
And why any Polish supporters bother to write on UK's forums?

well, it's silly to ask, I believe. Maybe some of us live or lived there and it's nice to know what's going on through core Chelsea supporters? ;-)

Clasher - Czw Mar 06, 2008 1:10 pm

it was rhetorical question, my friend;)
slawle_cfc - Czw Mar 06, 2008 1:23 pm

I live here long, long time lads
Follow Chels even longer, at the moment with my bird
Sh'e isn't polish that the reason I forgot a bit polish
She's Chelsea member of stuff than basiclly we almost live in Stamford Bridge

I know few polish family which support Chelsea for long time and they kids born here
Kids can't speak polish at all,
shame but reality

Clasher - Czw Mar 06, 2008 5:12 pm

slawle_cfc napisał/a:
we almost live in Stamford Bridge


i wish i was that lucky;]

slawle_cfc - Czw Mar 06, 2008 5:18 pm

My bird know all players personally
All matchdays she's working too, than basically we spend loot's of time in SB

Robbie - Czw Mar 06, 2008 6:45 pm

pleasure to find such a girlfriend :D
Clasher - Czw Mar 06, 2008 8:01 pm

just tell us were to look;)
Terry1987 - Czw Mar 06, 2008 8:37 pm

i would never let her fly away m8 :D U're the lucky 1 ;]
ZolaAliasGeralt - Pią Mar 07, 2008 12:20 am

Lauri napisał/a:
jesli dobrze kojarze to swego czasu Ruch sie z CFC bratal ale nie jestem pewien


Ostatnie Derby , całus też był . widzieliśmy kilkanaście osób w barwach Chelsea . potem jak stałem w kolejce do kasy widziałem może z 3 kolesi (nawet niezłe konkrety) w koszulkach i z szalikami Chelsea , którzy rozmawiali po angielsku .

Robbie - Pią Mar 07, 2008 12:24 am

Podejść, zagadać, zdjęcie zrobić!!
ZolaAliasGeralt - Pią Mar 07, 2008 12:49 am

po co :) jestem mało prawdomówny ? ;]

1. nie mam po co kłamac
2. zdjęcia kibiców Chelsea znajdziecie w internecie

Robbie - Pią Mar 07, 2008 2:09 am

Damn, ale ja w ogóle nie o tym!
Zagadać, co tutaj robią. Spytać na ile przyjechali. Powiedzieć o Stowarzyszeniu. Zrobić zdjęcie na pamiątkę (a nuż kogoś znam lub rozpoznaję przypadkiem!). Reklama, popularność, kontakty, znajomości, przebojowość! :-) :cfc1:

Danton - Pią Paź 10, 2008 11:03 am

kiedyś widziałem w sobotnie popołudnie na fulham brodway stacji, ma 2 godizny przed meczem 5 typa w szalikach niebieskich i wszyscy gadali po angielsku
kamil chelsea! - Sob Maj 09, 2009 11:03 am

słuchajcie też nienwidze walniętego Liverpool :rip: nienawidzę też barcy i też legi pamiętajcie chelsea jest kibica życiem :cfc1:

/ pani od matmy też 'nienwidzisz'? 3/ Thimo


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group