WHF - postać bardzo barwna i ciekawa, niestety nie było nam, kibicom Chelsea dane oglądać jak gra, a szkoda. Dlatego też postanowiłem coś o nim napisać i przybliżyć wszystkim jego sylwetkę. Dzięki pomocy redakcyjnego kolegi JM, powstał poniższy tekst o tym niezwykłym człowieku, pierwszym bramkarzu Londyńskiej Chelsea. Zachęcam i zapraszam wszystkich do jego przeczytania.
Tabela z krótką sylwetką Williego :
Chelsea London
William Henry Foulke
Narodowosc
Anglik
Pozycja
Bramkarz
Rok i miejsce urodzenia
12 kwietnia 1874 r., Dawley, Shropshire
Lata w Chelsea
lata 1905-1906
Występy oraz bramki dla CFC
35 występów, 0 bramek
Występy w reprezenatcji Anglii
1 występ, przeciwko zespołowi Walii
Wszystkie kluby
Chelsea, Blackwell Colliery, Sheffield United
Willie “Fatty” Foulkes był zarówno pierwszym bramkarzem, jak i kapitanem w historii Chelsea FC. Willie najprawdopodobniej był najsławniejszym graczem tamtejszej „jedenastki” The Blues. Foulkes mierzył 191 cm wysokości i warzył ponad 140 kg! Prawda, że nieprawdopodobne, by przy takich warunkach być pierwszym bramkarzem drużyny zawodowej?! Williemu się to udało i naprawdę nie zawodził grając na swojej pozycji o czym zdążyłem przekonać się czytając artykuły związane z jego osobą.
Willie urodził się w Shropshire i miał prawie 30 lat, gdy dołączył do składu The Blues z zespołu Sheffield United za śmieszną kwotę jak na dzisiejsze czasy, a mianowicie £50. W barwach angielskiej reprezentacji narodowej zagrał raz, przeciwko Walii. Ale nie zajmował się jedynie futbolem - grał również w krykieta dla zespołu Derbyshire. W zespole Chelsea zadebiutował w 1905 roku, gdy to Londynśka Chelsea zmierzyła się na wyjeździe z drużyną Stockport.
Jedna z najbardziej znanych o nim historii wiąże się z wyprawą do Burton. W tamtejszym hotelu Willie miał zejść wcześniej do stołówki, by zjeść obiad. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że gdy reszta jego kolegów z drużyny również zeszła się posilić, okazało się, że Willie „wyczyścił”… wszystkie 11 talerzy, jakie znajdowały się na stole! (całe szczęście, że nie było ich więcej). To wydarzenie odbiło się na „puszystych” fanach Chelsea, na widok których tłumy kibiców Burton do dziś zgodnie skandują: „Kto zeżarł tyle ciastek?”
Ale Foulkes zrehabilitował się swoim kolegom już następnego dnia, kiedy to obronił aż 2 rzuty karne! To zdarzenie zrodziło inną apokryficzną historyjkę. Manager Burton był wściekły na swoich napastników, którzy nie wykorzystali obu jedenastek. Jego zdaniem nie wykorzystali dogodnych sytuacji, ponieważ strzelali prosto w Williego. Na to jeden z napastników Burton miał odpowiedzieć: „Tak, jasne. Tylko gdzie niby miałbym uderzyć, skoro on zajmował całą bramkę?”
Ogromne rozmiary Anglika były przyczyną żarcików i przekomarzań ze strony własnych kolegów z drużyny. Jednak Willie miał na to wspaniałe rozwiązanie - każdego żartownisia, który mu szczególnie dokuczał, przewracał na ziemię i… siadał na nim! I siedział tak długo, aż usłyszał magiczne słowo: „Przepraszam”.
Foulkes jest prawdziwą legendą – w historii piłki nożnej, nigdy nie było takiego drugiego gracza. Żaden napastnik w starciu z nim nie miał najmniejszych szans. Zalicza się do najbardziej znanych i kojarzonych przez kibiców Chelsea bramkarzy grających w ekipie The Blues i nie ma nawet wpływu na to, to iż zagrał w zespole Chelsea tylko 35 spotkań.
Ostatni mecz jaki zagrał odbył się 16 kwietnia 1906 roku, kiedy to Chelsea zmierzyła się z drużyną z Glossop North End. Po roku gry dla The Blues w kwietniu 1906, Willie postanawia odejść do Bradford City, gdzie kończy swoją karierę. Wielki smutek zapanował 10 lat później w obozie kibiców Chelsea, w roku 1916 roku, w miesiącu maju, a dokladnie 1 maja. Wtedy to Willie Foulkes, supergwiazda londyńskiej Chelsea, w wieku 40 lat zachorował na zapalenie płuc, przez co zmarł. Na pogrzebie zjawiło się mnóstwo wiernych jemu fanów, którzy gorzko opłakiwali przejście na drugi świat wielkiego człowieka – wielkiego zarówno w znaczeniu dosłownym, jak i przenośnym.
William Henry Foulke
PS: WIELKIE PODZIĘKOWANIA DLA REDAKCYJNEGO KOLEGI „JM” ZA PRZETŁUMACZENIE TEKSTU Z JĘZYKA ANGIELSKIEGO NA JĘZYK POLSKI , dzięki niebieski bracie!!!