Na wstępie odważę się stwierdzić, iż to najsłabsze ogniwo w zespole Chelsea, a dlaczego to się dowiecie czytając dalej... W skład tej formacji zaliczamy przede wszystkim napastników : Eidur Gudjohnsen, Didier Drogba oraz Mateja Kezman ponadto należy tu wymienić także skrzydłowych The Blues: Damien Duff, Arjen Robben oraz Joe Cole i co może dziwić ale Frank Lampard tez był niezwykle ważnym zawodnikiem jeżeli chodzi o napad, w końcu to jemu przypadł tytuł najlepszego strzelca w drużynie !!! Drużyna pod wodzą Jose Mourinho wybiega najczęściej na zieloną murawę w ustawieniu 4-3-3 lub 4-5-1 w zależności od skali trudności przeciwnika... Chelsea zagrała również kilka razy w tym sezonie w ustawieniu 4-4-2, ale tylko w sytuacji gdy zespół był przetrzebiony kontuzjami.
Portugalski menadżer widział w ataku miejsce dla jednego napastnika, który jednak nie był osamotniony w swych poczynaniach! Najczęściej rolę wysuniętego snajpera pełnił Didier Drogba, były zawodnik Marsylii, który jednak nie spełnił w swoim pierwszym pokładanych w nim oczekiwań! To cień zawodnika z sezonu, gdy był jeszcze zawodnikiem Marsylii i zdobywał dużo efektownych bramek. W poprzednim sezonie, będąc już zawodnikiem Chelsea, występy dobre (Midlesborough - 2 bramki, Bayern - piękna główka) przeplatał ze słabymi (Barcelona – czerwona kartka, W.B.A - seryjnie marnowane 100% sytuacje). Kolejny napastnik Mateja Kezman choć w okresie przygotowawczym strzelił 6 bramek w 5 meczach to w Premiership nie wykazał się nieczym szczególnym. Po za strzeleniem kilku ważnych bramek (z West Ham w Carling Cup, czy z Liverpoolem w Carling Cup), zaliczył kilka bezbarwnych występów. Być może to wina Mourinho który nie widział dla niego miejsca w podstawowym składzie, bo co może zdziałać zawodnik, gdy wpuszcza się go na kilka ostatnich minut – niewiele ! Myślę, ze poniższy cytat jest bardzo wymowny jeżeli chodzi o grę Serba w Chelsea:
„Zawsze był "lisem", napastnikiem czekającym na okazję, a nie tym, który musiał je dodatkowo stwarzać innym - w Chelsea tak właśnie musiał grać co także w pewien sposób go ograniczało. Nie mógł znaleźć sobie miejsca na boisku, często był na tyle dobrze kryty, że także nie mógł nic zrobić.”
Ciekawy manewr Portugalski menadżer wykonał w przypadku Gudjohnsena który był ustawiony w większości meczy jako cofnięty napastnik który ma wspomagać linie pomocy i wysuniętego napastnika. Dzięki temu częściej niż zwykle oglądaliśmy Gudiego w pomocy, gdzie umiejętnie rozgrywał, przytrzymywał piłki i zagrywał je później do boku na lewą, bądź prawą stronę, gdzie nasi skrzydłowi wiedzieli już co z nią zrobić. Skoro mowa o skrzydłowych to aktywnie wspomagali oni jedynego wysuniętego napastnika w drużynie Chelsea, gdy tylko zachodziła taka potrzeba. Ofensywnie usposobieni skrzydłowi The Blues spełniali, gdy tego wymagała sytuacja rolę bocznych napastników (bądź lewego, bądź prawego, stosując jakże istotną zamianę pozycji między sobą, by zmylić przeciwnika). Jeden najbardziej wysunięty napastnik praktycznie całkowicie był pozbawiony zadań defensywnych natomiast dwaj skrzydłowi, szczególnie gdy przeciwnikiem był zespół z najwyższej półki musieli wspomagać bocznych obrońców (z kolei ze słabszymi przeciwnikami mogli bardziej skupić się na ataku i szybkich rajdach)!
Teraz trochę ciekawych statystyk :
Kiedy padały bramki dla CHELSEA :
Gole
Chelsea
Drużyna przeciwna
0-15 min
7
4
16-30
11
1
31-45
12
3
46-60
11
3
61-75
12
3
76-90
19
1
Jak widać Chelsea powoli się rozkręcała w poprzednim sezonie, strzelając zaledwie 7 bramek w początkowym kwadransie meczu, natomiast zupełnie inaczej ma się sytuacja, gdy mecz zbliża się ku końcowi i chodzi o ostatni kwadrans. Właśnie w tym okresie Chelsea zdobyła najwięcej goli, bo aż 19 !!! Ciekawa jest regularność z jaką piłkarze Chelsea strzelali bramki w pozostałych minutach meczu i wynosi ona 11, 12 bramek. Z kolei najwięcej bramek – co bardzo dziwne traciliśmy w początkowej fazie meczu, dziwi to tym bardziej że nie raz Jose powtarzał, że to właśnie koncentracja na początku meczu jest sprawą priorytetową… nie dziwi natomiast mała liczba straconych bramek w końcowym kwadransie, nie raz ściskaliśmy kciuki by przeciwnik nie strzelił bramki, gdy ostro naciskał w końcówce…szczególnie gdy wygrywaliśmy 1-0, końcowe fragmenty z tychże meczów gdy widzieliśmy prawdziwą obronę Częstochowy w wykonaniu piłkarzy niebieskich. Jeżeli chodzi o tracenie bramek to podobnie jak w minutach 31-75 traciliśmy je z ta samą systematycznością bo po 3 w kwadransie.
Gole – która formacja strzelała
Gole-formacja
Chelsea
Drużyna przeciwna
Bramkarz
0
0
Obrona
6
1
Pomoc
39
3
Atak
26
10
Samobój
1
1
Czemu pisałem, że atak to najsłabszy punkt w drużynie Chelsea??? Wystarczy spojrzeć na powyższą statystykę…!Obrona spisywała się bez zarzutu bo stracone 15 bramek w 38 meczach i do tego strzelone 6 bramek przez zawodników z ów formacji jest wynikiem naprawdę dobrym. W podobnym tonie o ile nie lepszym, można się wypowiadać jeżeli chodzi o pomoc to najsilniejsza formacja w naszej drużynie mająca największy wpływ na postawę ataku i to właśnie pomocnicy zaliczyli największą liczbę bramek, bo aż 39 i asyst (co nikogo nie powinno dziwić) o zaledwie jedną mniej. No i tak oto dochodzimy do ataku, tu już nie jest tak dobrze… bo jak można nazwać wynikiem dobrym strzelenie przez napastników (3) zaledwie 26 bramek w sezonie i dołożeniu do tego zaledwie 11 asyst. Niestety ale ten wynik nie rzuca nikogo na kolana! Teraz jasno widać, iż to właśnie ta formacja szwankuje i to ją trzeba uzupełnić, tym samym wzmocnić przed zbliżającym się sezonem.
Kolejne ciekawe statystyki (podsumowujšce postawę na boisku naszych 3 napastników) :
DIDIER DROGBA
W sumie występów: 25
Od początku: 18
W tym ściągnięty z boiska: 11
W sumie minut na boisku: 1602
Bramki: 10
Bramka co: 178 minut
EIDUR GUDJOHNSEN
W sumie występów: 37
Od początku: 30
W tym ściągnięty z boiska: 18
W sumie minut na boisku: 2546
Bramki: 12
Bramka co: 212 minut
MATEJA KEZMAN
W sumie występów: 23
Od początku: 6
W tym ściągnięty z boiska: 5
W sumie minut na boisku: 717
Bramki: 4
Bramka co: 179.25 minut
Po przyjrzeniu uważnie się powyższemu zestawieniu wniosek nasuwa się jeden i oczywisty – Chelsea potrzebny jest nowy, bardziej skuteczny snajper! Jedna bramka co 178 min jak w przypadku Drogby czy minutkę czasu dłużej jaką Kezman potrzebował na strzelenie jednej bramki to zdecydowanie za duża liczba! Nie mówiąc już o jednej bramce na 212 min spędzonych na boisku przez Gudjohnsena (chociaż jego usprawiedliwia nowa pozycja na boisku jaką powierzył mu Mourinho). Nie zmienia to faktu, że najlepsi snajperzy mogą się pochwalić co najmniej o połowę lepszym wynikiem. Dziwi fakt, że przy stosunkowo równym czasie jaki obaj (Kezman i Drogba) potrzebują na strzelenie bramki, gdy znajdują się na boisku to właśnie Kezman musiał odejść z Chelsea a nie Droga… kto wie czy Mourinho nie dawając więcej szans gry od początku meczu Kezmanowi dziś nie pozbywał by się właśnie jego, lecz napastnika rodem z Wybrzeża Kości Słoniowej??. Niestety odpowiedzi na to pytanie już nie poznamy… a szkoda !!!
Czołowymi strzelcami w drużynie Chelsea w sezonie 2004/ 2005 byli :
- Frank Lampard - 13 bramek; Eidur Gudjohnsen – 12 bramek; Didier Drogba – 10 bramek;
Joe Cole- 8 bramek; Arjen Robben – 7 bramek oraz Damien Duff – z 6 bamkami na koncie.
Jeżeli chodzi o asysty to do grona najlepszych asystentów w drużynie Chelsea zaliczamy :
- Frank Lampard – 18; Arjen Robben – 9 asyst; Damien Duff i Eidur Gudjohnsen – po 6 asyst no i w końcu Joe Cole- z 5 asystami na swoim koncie
Statystyki nie kłamią, dobitnie pokazują, że w drużynie The Blues brakuje rasowego snajpera pokroju T.Henry (Liga Angielska), S.Eto (Liga Hiszpańska), czy chociażby Szewczenko (Liga Włoska). Jednak wszystko wskazuje na to, iż w obecnym sezonie się to zmieni i w Chelsea pojawi się snajper z prawdziwego zdarzenia… wielu takich było przymierzanych do drużyny R.Abramowicza ! Niestety większość tych najlepszych odmawia…Szewczenko, Torres,czy Adriano. Blisko transferu do Chelsea jest Alberto Gilardino, utalentowany zawodnik Parmy rodem z Włoch, objawienie Serie A z poprzednich dwóch sezonów. Może to on albo ostatnio przymierzany do Chelsea napastnik o uznanej marce na świecie - Francuz David Trezeguet wzmocni kadrę Chelsea – odpowiedź poznamy już niedługo! Miejmy nadzieję iż obojętnie, który z czołowych napastników świata zjawi się na Stamford Bridge to w nadchodzącym sezonie będzie dla kibiców Chelsea tym, kim jest T.Henry dla kibiców Arsenalu oraz że skutecznie powalczy o koronę króla strzelców!
Życzę miłego czytania i jak zwykle czekam na Wasze komentarze